o hodowli

W czasach gdy internet w Polsce był jeszcze w kołysce, a telewizja od święta emitowała zachodnie produkcje, my obejrzeliśmy film p.t. „Man’s best friend” – opowiadający o obdarzonym wielką inteligencją i nieziemską mocą psie. To było to, takiego psa chcemy! Kochający, oddany, niewahający się bronić swego opiekuna. Pojawiło się jednak pytanie na długo pozostające bez odpowiedzi – Co to za rasa? Na kilka lat temat tajemniczego psa został odłożony na przysłowiową półkę. I wtedy BUM – bohater filmu to Mastif Tybetański.

Teraz razem z nami są  trzy tybetany CHAP ROYAL Maha Ratha w domu ZOMO, EASY z Milinskeho udoli – pseudonim ZARA i GLORIA VICTIS Bisurman vel JUSIA. Wszystko co widzieliśmy w filmie czyli ich miłość, lojalnośc i oddanie okazało się najszczerszą prawdą.

Sher Dil oznacza serce lwa, w dwóch słowach zawarte jest to co można powiedzieć o mastifach tybetańskich. Odwaga, siła, niezależność ale przede wszystkim miłości oddanie swojej rodzinie.

Jeszcze jedna uwaga

Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy wielką hodowlą nastawioną na komercję i dochód. Naszym zamiarem jest dbanie przede wszystkim o zdrowie tej cudownej rasy i zapewnienie naszym „małym” przyjaciołom najlepszych warunków do życia z nami jak najdłużej.